Strona główna | Mapa serwisu | Kontakt

Wystąpienia

Data12-05-2011

Debata nad Uchwałą dotyczącą III Powstania Śląskiego

Wystąpienie senatora Andrzeja Misiołka podczas debaty nad Uchwałą dotyczącą III Powstania Śląskiego

Panie Marszałku! Panie i Panowie Senatorowie!

Zabieram głos w tej debacie również jako Ślązak. Właściwie należałoby może zacząć od tego, żeby pokazać, jaka była rola Śląska i województwa śląskiego w Polsce międzywojennej, w Polsce komunistycznej i w dzisiejszych czasach. I oczywiście te rozważania historyczne powinny być głębokie, nie powierzchowne. W mojej ocenie, ta rola była ogromna i do dzisiaj pozostaje ona niedoceniona. To, że Śląsk przez sześćset lat pozostawał poza granicami Polski, sprawiło, że w dzisiejszych czasach widzimy pewną odmienność ludu śląskiego na tle innych Polaków, widzimy choćby odmienność języka, bo ją najłatwiej zauważyć, ale jest też odmienność w pewnych kwestiach obyczajowych. To wynika z tego, że Śląsk zawsze był wielokulturowy, bo na Śląsku współżyli ze sobą Polacy, Niemcy, Czesi, Żydzi. Jednak w tej wielokulturowości polski żywioł był najsilniejszy, bowiem rzadko się zdarza, żeby po sześciuset latach bycia poza obrębem, poza granicami państwa, zachował się język, a język polski się zachował. To w języku śląskim, w gwarze śląskiej do dzisiaj odnajdujemy elementy języka staropolskiego, które nie funkcjonują już w żadnym innym regionie Polski. To świadczy o tym, że ludzie przez setki lat zachowali ten język. Dla mnie dzisiaj nie ma problemu związanego z przynależnością Śląska do Polski ani z określeniem tego, czy Ślązacy są Polakami, czy nie są. Jeśli mamy pewnego rodzaju symptomy, które pojawiają się w ostatnim czasie, to wynikają one, w mojej ocenie, z niedalekiej historii, z tego, jak Śląsk, województwo śląskie, był traktowany w czasach komunistycznych. Otóż Śląsk był wtedy traktowany bardzo źle. I jeżeli dziś mamy jakieś może nie tyle odśrodkowe... Jeśli jest wśród Ślązaków jakaś chęć pokazania tego poczucia, że są Ślązakami, jakaś chęć zamanifestowania tego, to wynika ona właśnie stąd, że żyjemy w wolnej Polsce i że jest inaczej niż za czasów komunistycznych. Nie demonizowałbym znaczenia Ruchu Autonomii Śląska. Proszę państwa, to jest organizacja, która istnieje nie od dziś i nie od wczoraj. Ona istnieje od bardzo dawna, ale na czterdziestu ośmiu radnych w sejmiku wojewódzkim ten ruch ma tylko trzech, więc nie stanowi jakiejś ogromnej siły politycznej. Oczywiście zgadzam się z tym, że wypowiedzi pana przewodniczącego Ruchu Autonomii Śląska są niedopuszczalne. Notabene, nie wiem, czy państwo wiecie, że on nie jest Ślązakiem, cała jego rodzina pochodzi spoza Śląska, ze wschodnich rejonów Polski. Jego wypowiedzi - zgadzam się: bulwersujące - nie są popierane przez znaczną część członków tej organizacji, czyli Ruchu Autonomii Śląska. W najbliższym czasie, zobaczycie państwo - wiem, iż odpowiedni wniosek został złożony do sądu - odbędzie się rozprawa pomiędzy członkami Ruchu Autonomii Śląska. Oni sami między sobą nie potrafią dojść do porozumienia. A więc nie demonizowałbym tego. Mam tylko pewien żal do kolegów z Prawa i Sprawiedliwości o to, że przez cały czas podnoszą problem Ruchu Autonomii Śląska i, że tak powiem, podbijają bębenka. Robicie im po prostu reklamę, na którą nie zasłużyli. I kolejna sprawa, o której chcę powiedzieć, w mojej ocenie bardzo ważna. Wiedzą o niej ci, którzy mieszkają na Śląsku i interesują się jego problemami. Otóż tam są jakby dwa nurty. Pierwszy, nurt autonomii Śląska, jest bardziej łagodny, drugi zaś, który powinien być mocno napiętnowany, to nurt rozwijający się wokół Związku Ludności Narodowości Śląskiej. To właśnie oni są niebezpieczni, ale stanowią absolutny margines, bo chodzi tu o kilku czy kilkunastu ludzi, którzy robią dla Śląska bardzo złą robotę. Ten Związek Ludności Narodowości Śląskiej jest przy tym mylony z Ruchem Autonomii Śląska. Te ugrupowania często są traktowane jako jedno, a to działa na szkodę Śląska, na szkodę śląskości i na szkodę Ślązaków. A my jako mieszkańcy tego regionu powinniśmy być obowiązani do mówienia o tym wszystkim naszym współrodakom, żeby pokazywać tę prawdę, żeby jej nie zacierać, nie zaciemniać, tylko pokazywać ją taką, jaka jest. Na sam koniec mojego wystąpienia pragnę poinformować panie i panów senatorów, że wczoraj Prezydium Senatu pozytywnie odniosło się do mojej inicjatywy, która wpisuje się w obchody rocznicy trzeciego powstania śląskiego. Chodzi o zorganizowanie w Senacie wystawy pod tytułem "W dziewięćdziesięciolecie powstań śląskich - powstańcza symbolika". Na następnym posiedzeniu, 27 kwietnia, pan marszałek będzie łaskaw tę wystawę otworzyć. Jest ona przygotowana przez Muzeum Górnośląskie w Bytomiu. Dziękuję bardzo.

Fragment ze stenogramu  z posiedzenia  Senatu


ul. Rynek 20/2; 41-902 BYTOM; tel./fax 032 2820559; mail: biuro@misiolek.senat.pl